Trudny przypade

k w praktyce wychowawczej

(rozpoznanie i rozwiązanie problemu wychowawczego)

 

1. Identyfikacja problemu:

            Hanię poznałam w I klasie LO po objęciu przeze mnie wychowawstwa. Była osobą zrównoważoną, otwartą, szczerą, optymistką, angażującą się w życie klasy, lubianą przez rówieśników i nauczycieli. Osiągała dobre wyniki w nauce, nie sprawiała  problemów wychowawczych. Jako wychowawczyni nawiązałam z nią serdeczny kontakt.

            Na początku III klasy zachowanie Hani uległo zasadniczej zmianie. Stała się opryskliwa, arogancka, sprawiała wrażenie osoby, której na niczym nie zależy, pesymistycznie nastawionej do ludzi, życia i własnej przyszłości. Zaczęła zaniedbywać swój wygląd, opuszczała lekcje, przestała się uczyć.

2. Geneza i dynamika zjawiska:

            Początkowo ograniczyłam się do obserwacji sądząc, że to jakieś przejściowe kłopoty i Hania sama poradzi sobie z ich rozwiązaniem. Sytuacja jednak uległa pogorszeniu a zachowanie wychowanki niepokoiło mnie coraz bardziej. Kilkakrotnie próbowałam czegoś się od niej dowiedzieć ale wyraźnie mnie unikała i nie miała ochoty na zwierzenia. Od jej serdecznej przyjaciółki dowiedziałam się, że Hania ma bardzo poważny problem, ale nie sprecyzowała o co chodzi. Zastanawiałam się czy nie spotkać się z matką dziewczyny. Hania tymczasem stawała się coraz bardziej milcząca, zamknięta w sobie, apatyczna i nieobecna „duchem” na lekcjach. W końcu podczas jednej z lekcji wychowawczych Hanka sama poprosiła mnie o rozmowę w „cztery oczy”. I wtedy dowiedziałam się, że podczas wakacji uczestniczyła w imprezie, na której została zgwałcona przez nowo poznanego mężczyznę. Twierdziła, że wcześniej została oszołomiona jakimś środkiem, który podano jej w napoju. Po dokładnej analizie wydarzenia (wyeliminowaniu ewentualnych elementów fantazji a nawet kłamstwa) doszłam do wniosku, że Hania padła ofiarą przestępstwa i wymaga poważnej pomocy nie tylko wychowawcy. Panicznie obawiała się konsekwencji (zajścia w ciążę, zakażenia chorobami), a przede wszystkim reakcji rodziców. Czuła się współwinna, oskarżała się o głupotę i naiwność. Była zdruzgotana psychicznie. Stwierdziła, że nigdy nie zaufa żadnemu mężczyźnie, wspominała nawet o samobójstwie.

3. Znaczenie problemu:

            Przypadek Hani był bardzo trudny i mógł mieć poważne następstwa w jej dalszym życiu. Dramatyczne przeżycia spowodowały jej niską samoocenę, unikanie kontaktów z chłopakami, paniczny strach przed konsekwencjami gwałtu i ostrą reakcją rodziców a także problemy w nauce. Mimo, że Hanka była już pełnoletnia nie mogła sama uporać się ze swoim problemem.

4. Prognoza:

            Negatywna – pozostawienie Hani z jej problemem może doprowadzić nawet do samobójstwa (kilkakrotnie o tym wspominała). Traumatyczne wydarzenie bardzo negatywnie wpłynie na jej dalsze życie a zwłaszcza na przyszłe kontakty z partnerami i możliwość zbudowania szczęśliwej rodziny. W najbliższej przyszłości może zniechęcić ją także do dalszej nauki i doprowadzić do odizolowania się od rówieśników.

Pozytywna – otoczenie Hanki opieką przez wychowawcę, rodziców oraz odpowiednio przygotowanych specjalistów pomoże jej rozwiązać problem przynajmniej w kwestiach formalnych, podjąć ważne życiowe decyzje i działania. Opieka psychologa (psychoterapeuty) pomoże jej wrócić do równowagi i zminimalizować negatywne skutki jakie wydarzenie pozostawiło w psychice dziewczyny oraz odzyskać zaufanie do ludzi.

5. Propozycje rozwiązania:

Cele:

-   należy uświadomić Hance, że jest ofiarą przestępstwa i nie ponosi winy za to co się stało gdyż odbyło się to bez jej woli;

-   przekonać ją, że powinna pozwolić sobie pomóc, gdyż sama nie upora się z problemem (wymaga to jednak zapoznania z sytuacją innych niezbędnych osób).;

-   przełamać jej apatię i zachęcić do podjęcia działań, które upewnią ją, że sytuacja nie uległa komplikacjom (wizyta u lekarza);

-   przekonać o konieczności poinformowania matki (znanej mi jako osobę rozsądną, życiowo doświadczoną i troszczącą się o córkę), która będzie dla niej oparciem i pomoże jej podjąć ważne decyzje;

-   przedstawić różne możliwości wyjścia z sytuacji.

Zadania:

-   wizyta Hani u lekarza (ginekologa);

-   rozmowa z pedagogiem szkolnym, ewentualnie z księdzem;

-   skierowanie do psychologa lub psychoterapeuty;

-   rozmowa wychowawczyni z matką (po wcześniejszym zapoznaniu jej z sytuacją przez córkę);

-   po podjęciu przez poszkodowaną decyzji – zgłosić popełnienie przestępstwa na policji;

-   zapewnienie Hani poczucia bezpieczeństwa (wsparcie matki, wychowawczyni i serdecznej przyjaciółki oraz innych osób zapoznanych za jej zgodą ze sprawą).

6. Wdrażanie działań:

      Dzięki rozmowie ze mną, pedagogiem i księdzem Hania uwierzyła w możliwość rozwiązania problemu. Wizyta u lekarza podniosła ją na duchu (okazało się, że nie jest w ciąży). Przy pomocy jej przyjaciółki i psychologa z poradni przekonałam ją, że powinna powiadomić matkę. Po rozmowie z matką Hani okazało się, że moje przepuszczenia były słuszne. Matka początkowo miała pretensje do córki za jej nieodpowiednie zachowanie dotyczące głównie udziału w imprezie z nieznanymi ludźmi, zatajenia całej sprawy i braku zaufania do rodziców. Jednak zapewniła, że córka jak najbardziej może liczyć na jej pomoc i wsparcie psychiczne (podjęła się także powiadomić ojca Hani). Wspólnie zadecydowały, że przestępstwo należy zgłosić na policji. Wcześniej Hania została poinformowana przeze mnie, pedagoga i psychologa o ewentualnych następstwach takiej decyzji (przesłuchania, proces) i dodatkowych stresujących przeżyciach z tym związanych. Postanowiła jednak, że spróbuje  sprostać zadaniom dla własnego komfortu psychicznego. Zrozumiała, że mężczyzna, który ją zgwałcił powinien ponieść karę.

7. Efekty oddziaływań:

            Hania powoli dochodzi do równowagi psychicznej, jest pod stałą opieką psychoterapeuty. Przy pomocy koleżanek i wychowawczyni ukończyła III klasę chociaż osiągnięcia jej były o wiele słabsze niż w poprzednich klasach. Obecnie kończy IV klasę i będzie podchodzić do matury. Jest bardziej wyciszona, nie ma w nie dawnego optymizmu. Nie ma też chłopaka chociaż jest atrakcyjną dziewczyną. Wydaje się, że stała się bardziej refleksyjna i dojrzała od swoich rówieśników. Po przeżyciach związanych z przesłuchaniami na policji zdecydowała odwołać swoje zeznania i zrezygnowała z dalszego postępowania prawnego. W mojej klasie tylko kilka osób wiedziało od Hani o całej sprawie. Zauważyłam, że zyskałam u nich zaufanie, chętniej podejmują rozmowy o swoich problemach, szukają u mnie rady. Wywarło to pozytywny wpływ na innych uczniów, z którymi nie miałam dotąd najlepszego kontaktu. Matka Hani częściej przychodzi do szkoły (poza wywiadówkami) aby porozmawiać ze mną o córce, jej najbliższej przyszłości.

            Przypadek Hani jest ważnym doświadczeniem także w mojej pracy zawodowej, ponieważ wcześniej nie byłam zaangażowana bezpośrednio w rozwiązywaniu tego typu problemu.

 

Grażyna Gedyk

nauczycielka historii

VII LO w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 2

w Rybniku